Aug 31 2009

Emblemat legionowy z przezroczystością

Jeszcze grając w Chinach zauważyłam, że wiele legionów nosi emblematy bez przezroczystości. Spowodowane jest zapewne nietypowością formatu .TGA. Nie wiem jakie są inne sposoby uzyskania przezroczystości – ja opiszę taki, jaki działa mi :) Używam programu Adobe Photoshop.

Na początek tworzymy plik o wymiarach 256×256 pikseli:

http://blog.painter.pl/wp-uploads/2009/08/1.png

Tworzymy grafikę, jaka się nam podoba. Gdy wynik uznamy za zadowalający – spłaszczamy cały obrazek dbając o to, żeby dookoła naszego emblematu znajdowało się przezroczyste tło. Nie jest to konieczne, ale bardzo ułatwi nam dalszą pracę.

http://blog.painter.pl/wp-uploads/2009/08/2.png

Ponieważ moje logo ma się finalnie znajdować na ciemnym tle – postanowiłam, że będzie białe. Nałożyłam biały kolor na całą warstwę – i wygląda ona tak:

http://blog.painter.pl/wp-uploads/2009/08/3.png

Następnym krokiem jest zaznaczenie całej warstwy – klikamy na nią przytrzymując klawisz CTRL.

http://blog.painter.pl/wp-uploads/2009/08/4.png

Teraz przechodzimy do rzeczy. Format TGA obsługuje przezroczystość, lecz musimy mu do tego ręcznie stworzyć kanał Alpha.  Kanał Alpha działa tak jak maska w Photoshopie – kolor czarny oznacza całkowitą przezroczystość – kolor biały – jej zupełny brak.

5

Tak wygladają podstawowe kanały – R, G, B.

6A tak wygląda  dodatkowy kanał – tworzymy go poprzez kliknięcie w ikonkę ‘Create new channel’.

W tej chwili kanał Alpha jest cały czarny. Oznacza to całkowitą przezroczystość na całym pliku. Takiego efektu nie chcemy, więc korzystamy ze zrobionego wcześniej zaznaczenia i mając aktywny kanał Alpha oraz zaznaczenie, malujemy go na biało. Powinno to wygladać tak:

http://blog.painter.pl/wp-uploads/2009/08/7.png

Natomiast sam plik, po przelączeniu na warstwy nadal wyglada tak:

http://blog.painter.pl/wp-uploads/2009/08/9.png

Na koniec, gdy będziemy zapisywać plik jako .TGA, zobaczymy aktywną opcję oznaczającą, że w naszym pliku udało się nam umieścić przezroczystość:

http://blog.painter.pl/wp-uploads/2009/08/10.png

Mam nadzieję, że chociaż przybliżyłam trochę ten temat – w razie problemów, chętnie pomogę przy tworzeniu takich emblematów. Pokazany przeze mnie przykład jest dość ubogi, ale działa:

logo

Tadam ;)


Aug 29 2009

Valkyrie otwiera rekrutację

Dziś nasz legion otworzył rekrutację. Serdecznie zapraszamy do składania podań.
Z racji tego wydarzenia, czuję się zobowiązana do napisania paru słów.
Gram w gry MMO już parę lat. W tym czasie zdążyłam być w paru Gildiach, widziałam jak powstają, ewoluują, oraz – jak umierają.

Zawsze uważałam, że idealna gildia to społeczność skupiająca ludzi o podobnym podejściu do gry. Pogodzenie ambitnego gracza, który chce wygrywać, z radosnym kolorowym motylem, który nie zna działania swoich skilli – jest rzeczą niemożliwą. Dlatego też proces rekrutacyjny Valkyrie nie opiera się na pięknym podaniu (choć lubimy, jeśli ktoś sprawnie włada słowem pisanym i umiemy docenić ciekawą osobowość), lecz przede wszystkim na doświadczeniu gracza oraz na wrażeniach ze wspólnej gry. Zdajemy sobie sprawę z tego, że jest wiele ciekawych osób, które są miłe, życzliwe, serdeczne i inteligentne. Bardzo  chcielibyśmy, aby każdy rekrut właśnie takie cechy posiadał. Jednakże – nie tworzymy tego małego community jedynie po to, by rozmawiać na vencie – tworzymy je po to, by grać. I dlatego to właśnie umiejętność gry stawiamy na pierwszym miejscu.

Średnia wieku w naszej Gildii jest dosyć wysoka – wynosi ok 25 lat. Prawie każdy z nas wie, co to rodzina, praca oraz inne obowiązki. Valkyrie nie jest gildią jedynie dla harcore’owych graczy, grindujacych po 12h dziennie, choć na pewno będą takie rodzynki. Wychodzimy z założenia, że nie trzeba być online 24 godziny na dobę, aby starać się grać na poziomie.

Doceniamy aktywny udział w życiu Gildii, słowność i wzajemną pomoc. Nie zmuszamy jednak nikogo, aby zrezygnował z obejrzenia filmu z żoną / mężem lub z wyjazdu na łono natury. Chcielibyśmy, aby gra z nami była przyjemnością połączoną z pasją, a nie – obowiązkiem. Nie planujemy żadnych eventów PvP, które byłyby ‘obowiązkowe’. Z doświadczenia wiemy, że kończy się to tak, iż większość ‘odwala’ ten przymus raz – dwa razy w tygodniu, a resztę dni poświęca na farmienie PvE setów. Uważamy, że do PvP trzeba mieć serce i zapał – i jeśli tego komuś brakuje, to nie powinien się za to brać.
Naszym celem w Aionie jest przede wszystkim ciekawe PvP i mamy nadzieję, że trafią do nas gracze, którzy szukają tego samego.

Gry MMO wciągają dlatego, że niosą wiele emocji. Wspólne robienie questów, rozmowy, śmiechy i tańce są nimi naszpikowane do granic możliwości. Jednak gdyby ktoś mi kazał wybrać, co pamiętam najbardziej – jakie chwile wywarły na mnie największe wrażenie – bez wahania odpowiem – zwycięstwa. Scenariusz, który wygraliśmy z Morphem będąc sami na mapie. Pierwszy zakończony sukcesem atak na fortecę Destro, gdy załapałam się na etat jednego z healerów leczących gracza tankującego Fortress Lorda. I wiele innych, większych, lub mniejszych triumfów. Dlatego też uważam, że nadrzędnym celem Legionu powinno być dążenie do zwycięstw i wspólne ich przeżywanie. Jestem przekonana, że ktoś, kto chociaż raz poznał smak prawdziwej wygranej, prędzej czy później za nim zatęskni. I będzie chciał więcej.

Wszystkie potrzebne informacje znajdują się TU.


Aug 7 2009

System makr na przykładzie Sorcerera

Dzięki Pradze mogę z przyjemnością opublikować dziś krótki poradnik dotyczący makr w Aionie. Jest on ograniczony do jednej klasy, lecz myślę, że każdy zainteresowany tym tematem powinien go przeczytać od deski do deski. Nawet jeśli ktoś nie planuje gry Sorcererem, warto zaznajomić się samym procesem tworzenia makra – począwszy od wybrania celu, aż do zastosowania go w praktyce.

Aby ułatwić odbiór czytelnikowi, zdecydowałam się oddzielić właściwy tekst poradnika od wtrąceń, które Autor wstawił dla sobie tylko wiadomych celów ( kolor jasnoszary).

Przydługi wstęp

Stary Praga farmę miał. I ja i ja O
Całe dnie tam grindował I ja i ja O
Choć komputer mu się grzał I ja i ja O…
Rosły sterty wilczych ciał I ja i ja O!

Od czasu do czasu w człowieku narasta napięcie. W moim przypadku, zwiększa je głównie ukochana małżonka. Potem jest długo nic, potem praca, potem forum aiononline.pl i na końcu polscy politycy. Napięcie należy rozładowywać gdyż zbyt długie jego kumulowanie grozi nagłymi napadami złości co w przypadku statecznego męża i ojca jest raczej nie wskazane.

Najlepszym sposobem rozładowaniem napięcia jest krzyk, który jednak w dłuższej perspektywie może wywołać stany lękowe u najbliższej rodziny i sąsiadów, że o bólu gardła nie wspomnę. Z kolei walenie głową w ścianę może okazać się brzemienne w skutkach dla ściany. Większość cywilizowanych ludzi, napięcie rozładowuje poprzez aktywność fizyczną np. rower, bieganie, masturbacja czy seks. Z kolei bardziej skomputeryzowani wolą dopieprzyć komuś headshota w CSie lub zwyczajnie ułożyć po raz 9875-ty pasjansa.
Gdzieś pośrodku przytoczonych sposobów leży GRIND czyli monotonne zabijanie mobków dla questów lub expa. Z grindem mocno związany jest również farming, dotyczyący stricte celów zarobkowych. Zarówno grind jak i farming jest podobnie ekscytujący co przytoczony wcześniej pasjans. Z pasjansem jednak jest tak, że niektóre osoby robią to nałogowo (patrz moja żona). W przypadku grindu jest podobnie. Ostatnio kiedy wszedłem na Venta i zapytałem Plu co porabia, odpowiedziała “jestem na wilkach”. Wszystko stało się jasne. Okazało się, że nie tylko ja lubię sobie pogrindować/farmić na boku.

Grind jest szybki, łatwy i niezobowiązujący. Nie potrzeba do niego wielkiego skilla. Nie potrzeba towarzystwa. W każdej chwili możesz zrobić sobie przerwę (choć jest to bardzo trudne).

Najważniejsze w grindzie – jesteś ciągle online, gotowy na zew Gildii.

Nie byłbym sobą gdybym siedział godzinami na spocie i nabijając kolejny milion expa, wciskał cały czas tą samą sekwencję klawiszy. Twórcy AIONa z pewnością wiedzieli, że takie nabijanie expa i kasy, poza BOTami są wstanie wytrzymać tylko nieliczni. Dlatego aby z “biznesu” nie wykluczać szarego, szeregowego gracza, wprowadzili do naszej ukochanej gry system makr. Nie będę się rozpisywał jak taki system działa i jak wyglądają komendy gdyż HELP gry opisuje to w sposób jasny i przejrzysty. Opiszę za to na kilku przykładach jego zastosowanie, a na koniec omówię możliwości implementacji w grze.

Help gry bardzo przejrzyście i z przykładami opisuje podstawy makrowania.

Przygotowania

Z racji, że gram Sorcem oraz jestem osobą ograniczoną i leniwą, mój  poradnik oprę właśnie o swoją profesję pomijając z premedytacją całą resztę klas. W okolicach 30 levela nasza postać, chcąc nie chcąc trafi do miejsca zwanego Alsig Village. Na wschód od wioski rozpościerają się tereny “Alsig Basin”, na których żyją dwa gatunki zagrożone wymarciem. Pierwszym z nich jest wilk o nazwie “Heartless Zaif”, drugim skorpion “Poison Sting Scolpen”. Oba gatunki mają 32lvl przez co dla naszego 34-levelowego Sorca nie stanowią problemu z punktu widzenia triggerowania czarów. Nasze makra na takich okazach będą działały prawie jak marzenie.

To właśnie tutaj spędzimy dziesiątki godzin na farmie.

Makro do grindu czuje się samotne jeżeli wokół niego nie ma “przyjaciół”. Może się zdarzyć, że będziemy musieli odpowiednio zareagować, gdyby coś poszło nie po naszej myśli.  Powinniśmy zatem lekko zmodyfikować nasz interface i stworzyć nowe paski zadań ze skillami supportującymi. Modyfikacja interface ogranicza się tylko do wprowadzenia informacji o odległości do celu: Options/Combat Info/Show distance to target.

Jeżeli chodzi o skille do supportu to różnorodność jest dowolna. Ja używam następującego zestawu:
Na głównym pasku skilli umieściłem w kolejności:
1. Makro na skorpiony
2. Makro na wilki
…oraz używane w razie komplikacji
3. Dobijacz/wyzwalacz combo: Flame Bolt IV, Flame Fusion I
4. CC – Crowd Controll: Blind Leap I, Restraint I
Na Extra Quickbar’ach powinno znaleźć się:
1. Zarządzanie energią: Gain Mana I, Energy Absorption III
2. Buff do mocy czarów: Robe of Flame II
3. Informacja o stanie Combo: Frozen Shock III, Blaze III
4. Buff do ratowania z opresji: Stone Skin III
5. Pomagajki: Skill “Pick up item”, Skill “Toggle Combat”
Dzięki przełączaniu pomiędzy paskami zadań “makro” i “standard” możemy błyskawicznie zmienić styl gry (np. w przypadku wjazdu Eloysów na spot)

Pasek przygotowany do farmienia.

Gdzie te makra ?

Przed pisaniem makra należy poznać wroga. Zobaczyć czy jesteśmy w stanie “zdjąć” go zanim do nas dotrze. Atakować należy skillami o szybkim recharge – zależy nam przecież na odpalaniu makro raz za razem. Skille nie mogą być energożerne bo nie wyrobimy z energią i trzeba będzie organizować częste “posiedzenia”. Należy także nasze makro dopasować do skryptu danego moba.
Na pierwszy ognień weźmy wilka, którego cechą charakterystyczną jest to, że po podbiegnięciu do nas, atakuje skillem “Attack from behind”, którego cast trwa około 2 sekund (cennych sekund). Makro pod wilka będzie miało strukturę:
1. Spowolnienie/snare
2. Osłabienie odporności na ogień/debuff
3. Szybki czar zadający obrażenia w czasie/DoT
4. Czar silnie raniący
5. Dobijacz
W praktyce zdecydowałem się na następującą kombinację:

/Skill Snare Chain III
/Delay 3.4
/Skill Flame Fusion I
/Delay 2.3
/Skill Flame Cage II
/Delay 1.3
/Skill Flame Harpoon II
/Delay 3.4
/Skill Summon Cold Air I

Uzyskane makro trwa 10.5 sekundy i kosztuje 701 energii. Zaletą makro
jest jego olbrzymia powtarzalność. Ograniczeni jesteśmy w zasadzie
tylko czasem podnoszenia lootu i dobieganiem do poszczególnych mobów. A
propos dobiegania trzeba wspomnieć, że makro nie może być odpalone ani
za blisko ani za daleko moba. Pomocny będzie nam w tym momencie
włączony wcześniej “dalmierz”.
Zbyt mała odległość spowoduje, że
wilk dobiegnie do nas zbyt szybko. Jego “Attack from behind” zostanie
przerwany naszym Harpoonem i wilk zaatakuje zwykłym atakiem upuszczając
nam nieco krwi. Zbyt duża odległość sprawi, że postać zacznie podbiegać
do celu w trakcie wykonywania makro. Może to spowodować “gubienie”
skilli z sekwencji. Mobek podbiegnie do nas wówczas prawie martwy.
Różnicę poczujecie na własnej skórze. Optymalna odległość dla tego
makro to 22 metry. W razie kłopotów makro możemy przerwać używając
jakiegokolwiek innego skilla (także ponownie makro).
Ze skorpionem
niestety sprawa jest bardziej skomplikowana. Skrypt sterujący tym
mobkiem czasem atakuje po dojściu do zwarcia, a czasem próbuje nas
zatruć. W tym przypadku nie możemy sobie pozwolić na ryzyko, budując
makro bardziej zachowawcze. Trzeba tutaj “kupić” więcej czasu na
zabicie dlatego oprócz snare trzeba cel jeszcze na krótko oszołomić.
Makro będzie zbudowane podobnie do poprzedniego:
1. Spowolnienie/snare
2. Knockback [dodatkowy czas]

3. Osłabienie odporności na ogień/debuff

4. Szybki czar zadający obrażenia w czasie/DoT

4. Czar raniący

5. Czar raniący umożliwiający dobicie z combo w razie kłopotów
Finalnie świetnie sprawdza się następująca konstrukcja:

/Skill Snare Chain III
/Delay 3
/Skill Frozen Shock III
/Delay 1.7
/Skill Flame Fusion I
/Delay 2.3
/Skill Flame Cage II
/Delay 1.3
/Skill Flame Bolt IV
/Delay 3.5
/Skill Flame Bolt IV
/Delay 3.5
/Skill Energy Absorption II [dodane energy management żeby nie zapomnieć]

Makro trwa 15.3 sekundy i kosztuje 723 energii. Niestety nie możemy go używać ciągle z uwagi na długi recharge Frozen Shock III. Można jednak sobie z tym poradzić zabijając pojedyncze skorpiony pomiędzy wilkami. W tym przypadku odległość im większa tym lepiej. Najlepiej jak kształtuje się pomiędzy 22-25 metrów.

Background

Wydajny grind/farmienie nie polega tylko na lataniu od moba do moba i odpalaniu makro. Trzeba jeszcze zarządzać energią aby optymalnie wykorzystać czas. Najlepiej gdy obydwa skille do zarządzania energią są stale w recharge. Daje nam to około 10 minutowe sesje (9m bicia i “odsiadka”), w trakcie których jesteśmy w stanie nazbierać na 34 levelu około 230 000 exp’a. Ile expa idzie w ten sposób na godzinę policzcie sobie sami.
Oprócz expa oczywiście idzie sporo itemów. Ze śmieci po godzinie powinniśmy uzyskać około 70 000 Kinah. Do tego dochodzi sporo Refining Stones, Manastone’s, Skór (Strong Rawhide) i Elemental Stones. Od czasu do czasu wypadnie jakiś armorek/broń w kolorach od białego do niebieskiego. Generalnie uważam, że czas spędzony w “Alsig Basin” nie będzie stracony.
Trzeba jeszcze dodać kilka słów o problemach. Pierwszy problem to triggerowanie czarów. Czasem zdarza się, że coś tam po drodze nie wejdzie. Trzeba wtedy być czujnym i odpowiednio reagować. Farmienie Sorcerem nie jest kaszką z mlekiem i chwila nieuwagi kosztować może nas cenne życie. Następnym problemem są inni farmiący, bezczelnie czyszczący “naszego” spota i “KS’ujący” nam moby. Na to rady jednak nie ma. Podobnie jest z naszymi jasnymi “przyjaciółmi”, którzy wpadają sobie od czasu do czasu przez Rifty.

Ten kolega ma ochotę na naszą miejscówkę.

Podsumujmy to wreszcie

Jak widać na jednym przykładzie, system makr może być bardzo użyteczny. Jestem graczem zepsutym grą GuildWars i nastawionym głównie na PvP. PvE stanowi środek do tego aby zbudować sobie postać do walk z innymi graczami. Stosuję więc makra tam gdzie jest to tylko możliwe. Oprócz grindu, makra mogą służyć do bicia bossów lub “elitek”, które trwa długo i w przypadku niskiego AI wyżej wymienionych nie należy do porywających i wymagających. Makro ładujące spore obrażenia i przy okazji energooszczędne jest skonstruowane według schematu:
1. Debuff
2. DoT 1
3. High Damage
4. DoT 2
5. Damage

…przykładowe (niezbyt dopracowane) wygląda następująco:

/Skill Flame Fusion I
/Delay 2.5
/Skill Flame Harpoon II
/Delay 3.5
/Skill Flame Cage II
/Delay 1.5
/Skill Flame Bolt III
/Delay 3.5
/Skill Erosion I
/Delay 1.5
/Skill Flame Bolt III
/Delay 3.5

Takie makro pozwala nam na wyjęcie piwka z lodówki, potem nalanie do szklanki, potem degustację, bez wyrzutów sumienia, że nasza postać stała i nic nie robiła podczas gdy inni się męczyli. Niestety długość naszych makr jest ograniczona (około 220-250 znaków). Czasu więc nie kupimy na tyle dużo aby opróżnić pęcherz lub zrobić kupę (sprawdzałem – nie da rady).
Możliwości makr są olbrzymie. Od wydawania komunikatów na dowolnym kanale lub asystowanie dla celów dowódcy drużyny (/Select [%Group1]
/Skill Assist Target) po takie banały jak nagrywanie filmików podczas gdy nasza postać zajmuje się grą lub sprawdzanie różnic w opóźnieniach pomiędzy serwerami EU i CHN (sprawdzałem – Delaye trzeba podkręcić o około 0.5s).
Przedstawione powyżej możliwości są zaledwie ułamkiem wykorzystania makr w AIONie. Celem poradnika nie było narzucanie Tobie czegokolwiek, a jedynie ukazanie nowych możliwości. W moim przypadku jest to kolejny element gry, który sprawia mi przyjemność i rozładowując przy tym nieszczęsne napięcia.

Praga